Ciało - rozważania dla kobiet menadżerek - część 2

autor Administrator, opublikowano 2011-07-11

Ciało - rozważania dla kobiet menadżerek - część 2 Nie ma jedynego obowiązującego przepisu na piękne ciało. Ciało ma czuć, mieć kontakt z przyjemnością. Popieram walkę przeciwko przesądom ograniczającym prawo kobiet do zajmowania najwyższych stanowisk, najważniejsze wydaje mi się jednak nasze prawo do przyjemności właśnie.

Jak sięgać po swoje « prawa » ? Udzielić sobie samej zgodę na przeżywanie życia w radości ? Co zrobić, żeby pokochac swoje ciało ? Żeby nie było, jak mówił święty Franciszek tylko « Biednym braciszkiem osiołkiem » ?

Drzwiami do ciała, a co za tym idzie do świata wewnętrznego...i przyjemności jest oddech. To jak oddychamy decyduje w dużej mierze o tym, jaki kontakt mamy ze swoim ciałem, co o nim myślimy. Jak je odczuwamy. My kobiety mamy najwięcej energii w dolnej części ciała. W biodrach, miednicy, nogach i brzuchu, będącym naturalnym, dominującym centrum przeżywania siebie samej. Potrzebujemy zatem oddechu brzusznego inaczej przeponowego. Jest on niezbędny do odpowiedniego przepływu kobiecej energii przybierającej formę trójkąta, z wierzchołkiem do góry, podstawą na dole. Jego brak powoduje oddzielnie od naszych najważniejszych narządów. W efekcie wywołuje błędy w postrzeganiu siebie i innych. Błędy w myśleniu, odczuwaniu, działaniu. Blokuje też kontakt z samą sobą, swoimi potrzebami, uczuciami i szanse na odczuwanie prawdziwej przyjemności!. W miejsce silnej i zmysłowej kobiety, radośnie poruszającej biodrami, pojawia się rachityczny podrostek, niezdolny do stania na własnych nogach, dojrzały tylko metrykalnie.

Przekonanie, że naturalne jest dla nas jedynie oddychanie szczytami płuc jest mylne. To nie natura tylko efekt wzorców kulturowych i wychowania a la bezradny kurczaczek. Już jako dziewczynki mamy być grzeczne, ciche, uznające potrzeby otoczenia za własne. Jedyny dozwolony akt agresji, to spuszczenie oczu. Kiedy głębiej odetchniemy, słyszymy: Co tak wzdychasz? Chodzimy, więc na palcach, prawie na bezdechu, blokując przeponę zamykamy „niegrzeczną dziewczynkę” na klucz. Mijają lata i z grzecznej dziewczynki wyrasta grzeczna kobieta. Ta kulturowo ceniona grzeczność staje się przekleństwem i dla niej i dla bliskiego jej mężczyzny, choć ten ostatni zwykle nie zdaje sobie z tego sprawy. Przeponowe tabu wiąże się z rolą kobiet w patriarchalnym świecie. Kobiety energetyczne, aktywne, pełne inicjatywy, waleczne spotykają się często z odrzuceniem, jako te niekobiece.
: , , , , ,